AED w transporcie publicznym

902

Przewoźnicy i władze miasta dokładają starań, by transport publiczny był bezpieczny. Jednym ze sposobów jest montaż defibrylatorów AED. Warto wiedzieć gdzie ich szukać oraz kto może z nich skorzystać.

 

Najlepsze miejsce dla AED

Według Europejskiej Rady Resuscytacji co roku ok 400 tys. Europejczyków doświadcza nagłego zatrzymania krążenia. Niestety zdecydowaną większość z nich (ok. 350 tys. przypadków) spotyka to poza szpitalem, a najczęściej w miejscach dużych skupisk ludzkich, czyli w środkach transportu publicznego (w tym miejskiego) oraz na dworcach, przystankach i innych miejscach związanych z transportem. Wiele przypadków kończy się tragicznie, dlatego warto podjąć kroki w celu uczynienia tych miejsc bezpieczniejszymi. Jest to możliwe za sprawą defibrylatorów AED.

Transport publiczny nierozerwalnie wiąże się z ogromnym przepływem ludzi w każdym wieku i o różnym stanie zdrowia. Co dnia tysiące pasażerów korzystają z autobusów, tramwajów czy samolotów. Jeszcze więcej osób pojawia się na przystankach, dworcach i pętlach komunikacyjnych. Łatwo więc o wniosek, że prawdopodobieństwo wystąpienia NZK jest w tych miejscach wyjątkowo wysokie. Statystyki, to jednak nie wszystko. Osoby korzystające z transportu publicznego znajdują się momentami w miejscach trudnodostępnych dla służb ratowniczych. Czasem dotarcie do nich zajmuje  dużo czasu (np. połowa trasy pomiędzy stacjami kolejowymi), a czasem jest to wręcz niemożliwe (np. w samolocie). Defibrylatory AED powinny być więc stałym elementem transportu publicznego.

Polacy są coraz bardziej świadomi tego faktu. Kolejne miasta montują defibrylatory AED na przystankach komunikacji miejskiej, a także w autobusach i tramwajach. Można je zlokalizować za pomocą specjalnych, interaktywnych map, na których zaznaczone są poszczególne pojazdy w czasie rzeczywistym. Te, w których zamontowano AED mają dodatkowe oznaczenie. Media już wielokrotnie informowały o kolejnych przypadkach wykorzystania tych urządzeń do skutecznego ratowania życia.

 

Bezpieczeństwo podróżnych

W razie nagłego zatrzymania krążenia pomoc musi nadejść jak najszybciej. Szanse na przeżycie maleją o 7-10% z każdą minutą, tymczasem średni czas przyjazdu karetki waha się od 8 do 20 minut. Zastosowanie AED w ciągu pierwszych trzech minut zwiększa wskaźniki przeżycia o 80%. Po 4 minutach dochodzi do niedotlenienia mózgu, a rokowania są coraz gorsze. Przywrócenie czynności serca decyduje o powodzeniu akcji ratunkowej. Zanim podejmą się jej wykwalifikowani ratownicy może upłynąć zbyt wiele czasu. Dostęp do AED daje współpasażerom możliwość udzielenia pomocy mimo braku kwalifikacji.

Często zdarza się, że w środkach transportu publicznego czas oczekiwania na karetkę wydłuża się, co czyni AED niezwykle przydatnym sprzętem. Z jednej strony realnie podnosi skuteczność niesionej pomocy, z drugiej znacząco wpływa na poczucie bezpieczeństwa, czyniąc podróż bardziej komfortową. Do zatrzymania krążenia może dojść w każdym momencie, u każdego pasażera, dlatego ważne jest, by dostęp do defibrylatorów AED był powszechny, zwłaszcza w miejscach, gdzie panuje duży ruch, ścisk i tłum. Już teraz jest ich całkiem sporo, choć w dalszym ciągu niewystarczająco. Łatwo je zlokalizować, ponieważ miejsca montażu AED są widoczne i oznaczone międzynarodowym symbolem serca z błyskawicą w kolorze zieleni.

 

Jak działa AED?

Największą zaletą defibrylatora AED jest to, że może go skutecznie użyć każdy – nawet laik, który pierwszy raz trzyma go w dłoniach. Urządzenie wydaje polecenia głosowe, dzięki którym instruuje co i w jakiej kolejności należy robić. W ciągu zaledwie kilku sekund dokonuje automatycznej analizy pracy serca. W razie potrzeby zaleca wstrząs terapeutyczny i rozpoczęcie akcji ratunkowej. Jeśli jednak serce bije miarowo, wstrząs nie nastąpi, a defibrylator wyświetli instruktarzowe animacje z pierwszej pomocy. Dzięki takiej metodzie działania urządzenie jest bezpieczne zarówno dla poszkodowanego, jak i udzielającego pomocy. Jedyne do trzeba robić, to wykonywać polecenia.

Wykorzystanie defibrylatora AED nie musi być poprzedzone żadnym szkoleniem. Jego obsługa jest dziecinnie prosta. Musi taka być, by mógł spełniać swoje zadanie. Mimo to wiele osób wyraża chęć wypróbowania urządzenia podczas ćwiczeń. Dlatego wiele kursów pierwszej pomocy przewiduje czas na takie ćwiczenia. Zwykle organizuje się je również dla kierowców i motorniczych pojazdów, w których są montowane.

 

Każdy z nas, w mniejszym lub większym stopniu korzysta z transportu publicznego. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że któryś z podróżnych będzie potrzebować pomocy. Panika tłumu nie sprzyja przeprowadzeniu działań z zakresu pierwszej pomocy, dlatego defibrylatory AED stanowią nieocenione wsparcie – ułatwiają niesienie pomocy i znacząco zwiększają szanse na przeżycie w przypadku NZK. Im jest ich więcej, tym jesteśmy bezpieczniejsi.

 

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter