4 złote minuty

time-731110_1920(1)

4 złote minuty

Można stwierdzić, że każdy szczegół dotyczący udzielania pierwszej pomocy jest niezwykle ważny i decyduje o powodzeniu akcji. Nie ma jednak bardziej istotnej kwestii niż czas. 4 złote minuty wyznaczają granicę, której nie możemy przekroczyć w przypadku nagłego zatrzymania krążenia. Dowiedz się dlaczego.

 

Czego dotyczy zasada 4 złotych minut?

W definicji 4 złote minuty określają czas, w którym trzeba przywrócić zatrzymaną akcję serca. To niewiele. Nagłe zatrzymanie krążenia następuje w różnych okolicznościach, jednak niezmienne pozostaje to, że na uratowanie życia mamy tylko 4 minuty, licząc od chwili zdarzenia. To co wydarzy się podczas ich trwania ma kluczową rolę – szybko przeprowadzona reanimacja i defibrylacja znacząco zwiększają szansę przeżycia, z kolei brak działań oznacza śmierć.

Skuteczność pierwszej pomocy zapewnia wiedza o tym CO i W JAKIEJ KOLEJNOŚCI należy zrobić. Niezwykle cenna okazuje się w takich przypadkach umiejętność zachowania tzw. zimnej krwi. W pierwszej kolejności należy dokładnie rozeznać się w sytuacji i dokonać wczesnego rozpoznania, które pozwoli ustalić czy poszkodowany jest przytomny i czy oddycha. Następny krok to powiadomienie odpowiednich służb ratunkowych. Ważne jest, by przekazywane informacje były krótkie, rzeczowe i precyzyjne – miejsce zdarzenia, stan pacjenta i okoliczności wypadku. Dyspozytor prowadzi rozmowę w taki sposób, by w możliwie najkrótszym czasie ustalić wszelkie informacje, dzięki którym zadysponuje karetkę. Dlatego należy powstrzymać się od dodatkowych opisów sytuacji i własnych przypuszczeń, co niepotrzebnie opóźni przybycie zespołu ratowniczego.

Po wezwaniu pomocy należy podjąć wskazane przez dyspozytora działania przedmedyczne, czyli resuscytację, a jeśli jest to możliwe to również defibrylację. Trzeba mieć świadomość, że 4 złote minuty nie zaczynają liczyć się od tej chwili, ponieważ czas wystartował w momencie zatrzymania pracy serca. Mamy go więc coraz mniej na przywrócenie krążenia. Jeśli nie podejmiemy dalszych działań, w mózgu pacjenta zaczną zachodzić nieodwracalne zmiany.

Bezzwłoczne podjęcie resuscytacji ma na celu przede wszystkim uzyskanie przepływu krwi przez najważniejsze organy – przede wszystkim mózg, ale też serce, płuca i nerki. Zawarty w krwi tlen pozwoli utrzymać ich komórki przy życiu pomimo zatrzymania krążenia. Z drugiej strony pacjent, któremu udzielono pierwszej pomocy jest przygotowany na przybycie zespołu medyków i podjęcie przez nich profesjonalnych czynności ratunkowych.

Choć zasadność udzielania pierwszej pomocy jest oczywista, często zdarza się, że świadkowie wypadku nie wiedzą jak się zachować lub wręcz boją się robić cokolwiek. Czasem przyczyną jest brak znajomości zasad pierwszej pomocy i autentyczna nieporadność. Innym razem ludzie zdradzają swe obawy o konsekwencje prawne, gdyby ich działania nie przyniosły skutku. Edukacja wciąż pozostaje kwestią odpowiedzialności każdego z nas, natomiast jeśli chodzi o prawo, to narzuca ono na nas obowiązek udzielania pomocy. Konsekwencje wyciągane są w przypadku zaniechania działań, a nie ich ewentualnego niepowodzenia.

 

Dlaczego czas jest tak ważny?

Zasada czterech złotych minut opiera się na upływającym czasie. To on pozostaje najważniejszym czynnikiem, który określa szanse na uratowanie życia. Dlaczego tak jest? 4 złote minuty stanowią coś w rodzaju wyznacznika, dzięki któremu możemy się zorientować w sytuacji pacjenta. Jeśli od chwili zatrzymania krążenia miną 4 minuty, a nikt nie rozpocznie resuscytacji, krew przestanie krążyć po organizmie, a tlen przestanie docierać do poszczególnych organów, których komórki zaczną obumierać. Tak naprawdę więc chodzi o tlen, bez którego nie możemy żyć. Prawidłowo wykonywane uciśnięcia klatki piersiowej pozwolą krwi krążyć po ciele pacjenta, co uchroni przed niedotlenieniem, a w konsekwencji przed uszkodzeniem kluczowych organów. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że w każdym z nich obumieranie komórek zachodzi w innym tempie. Najbardziej wrażliwy na niedotlenienie okazuje się mózg, który określony jest jako najważniejszy organ w ciele człowieka. To on jako pierwszy zareaguje na brak akcji serca, a pierwsze efekty nastąpią już po ok 4 minutach. Dlatego właśnie mówimy o zasadzie 4 złotych minut. Przyjazd karetki na miejsce zdarzenia zwykle zajmuje więcej czasu. Składa się na to wiele okoliczności, w tym korki, warunki atmosferyczne, dostępność wolnych zespołów medycznych. Jeśli pacjent znajduje się z dala od miasta, w trudno dostępnym miejscu, pomoc dotrze do niego jeszcze później. To oznacza, że jego życie pozostaje w rękach świadków zdarzenia. Tylko bezzwłocznie podjęta resuscytacja (rozpoczęta nie później niż 4 minuty od chwili zatrzymania krążenia) pozwoli podtrzymać funkcje życiowe do chwili przyjazdu karetki.

Brak podjętych działań z każdą chwilą obniża szanse na przeżycie. Szacuje się, że z każdą kolejną minutą spadają one o ok. 8-10%. Wynika z tego, że po 10 minutach bezczynności żadna pomoc nie przyniesie już skutku.

 

Co możesz zrobić już dziś?

– zapamiętaj numery alarmowe

– dowiedz się jak poprawnie zgłosić zdarzenie

– naucz się obsługiwać ADE i zorientuj się gdzie w Twojej okolicy umieszczone są defibrylatory

– weź udział w kursie pierwszej pomocy

– gdy jesteś świadkiem zdarzenia – działaj!

 

Podjęcie czynności resuscytacyjnych w ciągu czterech złotych minut  ma decydujące znaczenie dla życia i zdrowia pacjenta. Dlatego każdy powinien wiedzieć jak udzielać pierwszej pomocy, rozumieć, dlaczego czas jest tak istotny, a przede wszystkim działać – od razu, w określony sposób, bez przerwy, aż do przyjazdu karetki. Tylko to stwarza realne szanse na powodzenie akcji ratunkowej.

 

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter